Recenzja wibratora ze stymulacją łechtaczki Miss Bi marki Fun Factory
Fun Factory to niemiecki producent, który w swojej ofercie ma wysokiej jakości produkty do stymulacji zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Produkty oferowane przez markę są dopracowane w każdym stopniu. Skupmy się natomiast na tym jednym, wibratorze ze stymulacją łechtaczki, tzw. króliczkiem. Dwa niezależnie pracujące silniki, które wyróżniają ten model od wielu innych sprawdzają się w chwilach stymulacji. Produkt ten został także wyprodukowany z myślą o kobietach, które pragną orgazmu pochwowego, jednak nie do końca wiedzą w jaki sposób się stymulować, by był on możliwy do osiągnięcia. I tak też powstała technika mostu, która uczy, a także pomaga w doprowadzeniu do niego.
Osobiście przetestowałam ten model. Jest to moim zdaniem najlepszy wibrator, a w swoim życiu miałam ich już kilka. Przygodę z gadżetami rozpoczęłam od wibratora na baterię – ten przebija go w każdym stopniu. Zasilanie jest bowiem kablem magnetycznym, co pozwala na zdecydowanie mocniejszy silnik, a co za tym idzie mocniejsze wibracje. Stymulacja tym gadżetem jest przyjemna, ponieważ odbywa się w aż trzech obszarach – stymuluje nie tylko punkt G i łechtaczkę, lecz także wejście do pochwy. Wibrator marzenie.

Prezentowany model zakupiłam w celu wyuczenia się orgazmu osiąganego z wnętrza pochwy. Zupełnie nie sądziłam, że jest to tak proste! Wibrator, lubrykant na bazie wody i żel stymulujący to pakiet doskonały. Czas zaznajomienia z ciałem i pobudzania stref intymnych jest niesamowicie ważny i konieczny, by osiągnąć efekt.
W moim przypadku właśnie ten wibrator musi być zawsze naładowany i zawsze pod ręką. Sprawdza się w każdej sytuacji, bez względu na to, czy jestem w wannie, czy w łóżku. Jest idealnym dodatkiem do seksu partnerskiego, kiedy stymuluje łechtaczkę zewnętrznie wibracjami.
Intensywne wibracje sprawiają niesamowitą przyjemność, super jest też to, że istnieje możliwość zapisania ulubionego trybu i urządzenie włączy się właśnie na nim.
Nie zawsze mam ochotę na stymulację zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną. Włączam wtedy jeden silnik i pozwalam urządzeniu doprowadzić się do orgazmu. Produkt posiada bardzo dużo konfiguracji, dzięki czemu każdy użytkownik znajdzie odpowiedni tryb dostosowany pod własne preferencje.
Czy poleciłabym ten model? Jednogłośnie: tak. Wibrator sprawdzi się u osób początkujących, a także u tych, którzy mają już doświadczenie z gadżetami erotycznymi. Jest odpowiedni dla osób, które oczekują stymulacji delikatnej, a także dla tych, którzy wolą intensywne, wręcz przeszywające wibracje.
Wibrator Miss Bi dostępny jest w kilku kolorach, elektryzującym różu (to właśnie on mnie urzekł na wejściu), czarnym, a także fioletowy.












